Witajcie!
Zrobiłam sobie bardzo dłuuugą przerwe świąteczną. . A to za sprawą ciągłych zaliczeń na uczelni i nieuchronnie zbliżającej się sesji;)
Wróciłam i przygotowałam słodki upominek z okazji ostatnio obchodzonego Dnia Babci i Dziadka.
Moja propozycja czekoladownika powstała z papierów zakupionych w Przyda-się i Rapakivi.
Oczywiście nic nie odbyło by się bez mojej cudownej "linijkowej maszynki" (gilotyny), za którą bardzo dziękuje:*!


Linijkowa maszynka jest the best :D :*
OdpowiedzUsuńOj tak! I wybaczam jej nawet, że 3 razy rozcieła mi ten sam palec;D
OdpowiedzUsuńświetna
OdpowiedzUsuń